„Wiosenne przebudzenie” – przedstawienie na powitanie wiosny :)

Nie wiem jak wy, ale ja mam już dość zimy, śniegu, mrozu i szarego krajobrazu, grubych kurtek, czapek i rękawiczek. Chcę już wiosnę, słońce, ciepło, zieloną trawę i kwiaty w ogródku!

Trzy lata temu z przedszkolakami zrealizowaliśmy w Biedroneczce wiosenne przedstawienie – wystąpiły dzieci ze wszystkich grup, a narratorami były starszaki ubrane w eleganckie fraki z… czarnej agrowłókniny! 😉 Były wiosenne piosenki, tańce, kwiatowe kapelusze z papierowych talerzyków i całkiem udany występ 🙂

Co tam będzie scenariusz leżał bezczynny na dysku, może komuś się spodoba i zrealizuje go w innym miejscu – dzielę się więc i życzę owocnych występów 🙂

„Wiosenne przebudzenie”
scenariusz: Agnieszka Dyniakowska

Podwórko, dom z oknem, płot z boku sceny. Wychodzi JAN, niesie jakiś worek. Stawia go z boku i kładzie się powoli przy płocie, zasypia. Z boku przed sceną, na tronie siedzi Pani Jesień, ma sukienkę z liści, na głowie koronę pór roku.

NARRATOR

Pan Jan w swoim mieście z tego był znany
Że potrafił przespać nawet dzionek cały.
Zasypiał wszędzie i o każdej porze-
W łazience, przy piosence, w aucie i na dworze.

Aż wieczora pewnego, po ciężkiej robocie
Zasnął na podwórku- tuż przy samym płocie.
Co chwilę ktoś przychodził próbując go budzić
Aż w końcu nikomu nie chciało się trudzić.

Przyszła żona Jana

ŻONA (zdenerwowana podchodzi do płotu)

Wstawaj, dosyć spania! Przespałeś noc całą i połowę rana!

NARRATOR

Ale Jan ani myślał teraz o wstawaniu.
Wolał się skupić na swoim chrapaniu.
Żona się poddała, kocem go przykryła
Westchnęła tylko ciężko i do domu wróciła.

(żona okrywa Jana kocem i wraca do domu, nadchodzi LISTONOSZ)

Pan listonosz także próbował budzić Jana

LISTONOSZ

Halo, pobudka, mam list dla pana!
Trzeba tu podpisać, to list polecony!

(listonosz pokazuje kopertę z listem, w końcu macha ręką i odchodzi)

NARRATOR

Ale Jan pozostał nadal niewzruszony.
Ręką tylko ruszył, muchę z nosa zrzucił
I na drugi boczek spokojnie się odwrócił.

(Jan postępuje zgodnie ze słowami narratora)

Później do płotu zwierzaki się skradały- swojego pana obudzić chciały

(wchodzą powoli KOT i PIES, chwilę obserwują śpiącego jana)

KOT

Poproszę trochę mleka do mojej miseczki.

PIES

A mnie się skończyły już wszystkie kosteczki!

KOT I PIES razem

Chcemy iść na spacer
Dalej, rusz się Janie!

NARRATOR

Lecz na nic się zdało zwierzaków wołanie.
Na nic ich prośby, na nic błagania,
Nie było sposobu by obudzić Jana.

(kot i pies po chwili odchodzą)

Po trzech dobach spania wezwano lekarza-
wszak tak długie spanie zdrowym się nie zdarza.

(wchodzi rodzina Jana z LEKARZEM, SĄSIEDZI patrzą z boku zaciekawieni)

Doktor Jana osłuchał, tętno zmierzył dwa razy
I zadumał się z dziwnym wyrazem na twarzy

(lekarz postępuje zgodnie ze słowami narratora)

LEKARZ

Diagnoza jest jedna, o innej nie ma mowy.
Pan Janek zapadł w sen zimowy

RODZINA I SĄSIEDZI

Sen zimowy!!

NARRATOR

Krzyknęła cała rodzina

SĄSIAD (kręci głową z niedowierzaniem)

Nie, to niemożliwe! To jest jakaś kpina!

ŻONA

Co robić? Jak leczyć? Co teraz doktorze?

LEKARZ

Teraz tylko wiosna wyleczyć go może

(wszyscy wracają do domu, Jan zostaje sam na scenie)

NARRATOR

Nastały miesiące długiego czekania
Aż Jan się obudzi ze swojego spania
Pani Jesień odeszła złote liście zabierając
I koronę pór roku srogiej Zimie oddając.

(Jesień wstaje z tronu, zdejmuje koronę i oddaje ją Zimie)

Wszyscy tęsknie czekali już na kwiaty pachnące
Małe pączki na drzewach i słoneczko gorące
Zieleń traw, błękit nieba, na dni ciepłe i długie

(postaci wyglądają przez okna, wychodzą na chwilę na scenę i patrzą tęsknie w niebo)

DZIECKO (wychodzi na scenę, tupie nogą ze złości)

Dosyć mam już tej zimy, ja już mrozu nie lubię!

NARRATOR

I spełniło się prędko ich marzenie wielkie
Oto Wiosna nadchodzi w kwiecistej sukience

(wchodzi WIOSNA z uśmiechem na twarzy, przed nią może iść jakieś dziecko i rozsypywać kwiaty.
W tle słychać śpiew ptaków. Na widok Wiosny, Zima ucieka wystraszona z tronu)

WIOSNA

To ja Wiosna, zbudź się Janie
Czas już skończyć twoje długie spanie

NARRATOR

Jan otworzył jedno oko
I uśmiechnął się szeroko

JAN (patrzy na Wiosnę i uśmiecha się)

Wiosna! Wiosna! Hej, kochani!
Chodźcie, Wiośnie zaśpiewamy.

Wiosna siada na tronie, wszyscy ustawiają się na scenie i śpiewają wiosenne piosenki, np. „Wiosna” , część dzieci może z Panią Wiosną tańczyć w kole

„Wiosna”

Wiosna – cieplejszy wieje wiatr,
Wiosna – znów nam ubyło lat,
Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.

Śpiewa skowronek nad nami,
Drzewa strzeliły pąkami,
Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Ty

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *