Przedszkolne kłótnie? Oto mała pomoc!

Kłótnie w przedszkolu zdarzają się każdego dnia – nic dziwnego, w końcu dzieciaki dopiero uczą się współpracy, współdziałania i zasad społecznych. Bywają takie okresy, że można odnieść wrażenie, iż dzieciaki nie robią nic innego poza sprzeczaniem się, słownymi przepychankami i wzajemnym skarżeniem na siebie. Rozmowy, tłumaczenie, dawanie dobrego przykładu – to oczywiste sposoby na nauczenie ich właściwych relacji. Ale warto czasami sięgnąć po dodatkowe wsparcie w postaci opowiadań, bajeczek lub wierszyków pomagających rozwiązać problemy w grupie. Dziś mam dla was mój autorski wiersz na temat przedszkolnych kłótni – może komuś się przyda 🙂

Jeśli wam się podoba, dajcie znać w komentarzach – będzie mi bardzo miło. Zapraszam tez na profil bloga na Facebooku, gdzie pojawiają się różne artykuły, pomoce i ciekawostki 🙂

„PRZEDSZKOLNE KŁÓTNIE”

Proszę pani, proszę pani! A Krzyś znowu mnie nie słucha!
– Proszę jej nie wierzyć wcale, bo Marysia to kłamczucha!
– Proszę pani, on mnie przezwał i uderzył, tam w łazience!
– To nieprawda, proszę pani! Już jej nie dam klocków więcej.

Tak mijały dni w przedszkolu,
Ciągłe skargi oraz kłótnie.
Przez to wszystkim uszy więdną,
Głowa coraz bardziej puchnie.

Krzyś z Marysią obrażeni,
Krzyczą, skarżą, tupią nogą.
O co kłótnia? Nikt już nie wie,
Lecz do zgody dojść nie mogą

Moi drodzy– mówi pani-
Po co się zaraz się obrażać?
Po co krzyczeć i wyzywać?
Czy nie lepiej porozmawiać?

Nic nie dają wasze spory,
Tylko na nie czasu szkoda.
Trzeba w końcu się pogodzić
By zapanowała zgoda.

 Krzyś przeprosił, że nie słuchał
I że wyrwał jej książeczkę
A Marysi były przykro
Że popchnęła go troszeczkę

Zamiast kłócić się i krzyczeć
Wreszcie z sobą rozmawiali.
Od tej pory tylko śmiechy
Słychać było w całej sali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *