„Nieodgadniony”, czyli kryminalna zagadka dla nastolatka

Sherlock Holmes, Herkules Poirot, Jane Marple, Harry Hole, Mikael Blomkvist – dla każdego miłośnika powieści kryminalnych te nazwiska są oczywistością. Do grona detektywów znanych z literatury dołącza właśnie Stevie Bell – bohaterka książki „Nieodgadniony” Maureen Johnson. Choć ma zaledwie naście lat, może pochwalić się niezwykle bystrym umysłem, zacięciem do odkrywania tajmnic i uporem w dążeniu do prawdy – cechami, które są wręcz niezbędne dla prawdziwego detektywa.

„Nieodgadniony” to pierwsza część kryminalnej trylogii „Truly Devious” autorstwa Maureen Johnson, która ma na swoim koncie kilka bestsellerów według „New Jork Timesa”. W pierwszej  części serii poznajemy Akademię Ellinghama – elitarną, prywatną szkoła w Vermont, założoną przez Alberta Ellinghama.Ideą, która mu przyświecała, było przekonanie, że nauka jest zabawą, a każdy powinien uczyć się tego, co go fascynuje i do czego ma talent. Akademia nie jest zwykłą szkołą – to miejsce pełne łamigłówek i zagadek, leśnych ścieżek, ogrodów, ukrytych korytarzy i tajemnych przejść. A przede wszystkim, to miejsce popełnionej przed laty zbrodni.

W 1936 roku, wkrótce po otwarciu akademii,  żona i córka Ellinghama znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Albert otrzymuje prześmiewczy list-zagadkę, podpisany pseudonimem „Nieodgadniony”, w którym wymieniane są rozmaite sposoby zabijania. Pomimo opłacenia okupu i wykonania żądań porywaczy, Ellingham nie odzyskuje swojej rodziny, a sprawa jej zniknięcia  staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA. Kiedy wile lat później  Stevie Bell trafia do słynnej szkoły, postanawia rozwikłać tajemnicę i odkryć, kto stał za porwaniem. Jak przystało na nastolatkę, będzie też musiała zmierzyć się z pierwszą miłością, burzą uczuć, niepewnością i stawaniem coraz bardziej dorosłą.

To, co podoba mi się w książce, to fakt, że w Akademii nie uczą się jedynie prymusi mający najlepsze oceny – może do niej trafić każdy, kto wyróżnia się wyjątkowymi zdolnościami i talentem. Mamy więc Stevie, która doskonale łączy fakty i wyciąga wnioski, Hayesa, która jest nastoletnią gwiazdą YouTube i aktorem, Janelle z zacięciem inżynierskim,  czy Davida, który tworzy gry komputerowe. Rozmaite osobowości, często zupełnie od siebie różne i z odmiennymi talentami. I to jest właśnie fajne – bo przecież każdy ma w sobie coś, czego inni mogą mu jedynie pozazdrościć 🙂

Młodzież z pewnością odnajdzie wiele wspólnego z emocjami przeżywanymi przez Stevie – niepewnością, czy znajdzie przyjaciół i zostanie zaakceptowana, zauroczeniem nowo poznanym chłopakiem, buzującymi hormonami. Młoda detektyw musi się także mierzyć ze swoimi lękami i atakami paniki – bardzo się cieszę, że autorka porusza ten wątek, bowiem coraz częściej słyszy się o problemach emocjonalnych, zaburzeniach psychicznych i depresji wśród młodych osób. Stevie, pomimo swoich ograniczeń, nie poddaje się, spełnia swoje marzenia, uczy się prosić o pomoc i okazywać słabości. Myślę, że to bardzo cenna informacja i wskazówka dla młodych czytelników.

To, co mi się nie podoba, to… brak rozwiązania zagadki! No, ale na to muszę poczekać do kolejnych części trylogii 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *