Łap za grę „Łap za słówka”!

W czasach mojego dzieciństwa namiętnie grywało się w „Państwa – miasta”. Nie było dziecka, które nie znało tej gry, nie powtarzało w myślach alfabetu, nie przypominało sobie, o jakich rzekach było mówione na geografii i czym prędzej nie zapisywało swoich genialnych – w jego ocenie – odpowiedzi w krzywo nakreślonej na kartce tabeli. Byle tylko zabłysnąć, zdążyć przed resztą i zdobyć jak najwięcej punktów.

Żaden z rodziców też nigdy nie powiedział „skończ już z tą grą, przez nią tylko głupiejesz” i nie narzekał, że dzieciaki marnotrawią czas na bezsensowne rozrywki. „Państwa- miasta” były bowiem grą akceptowaną, dostępną dla każdego i z prostymi zasadami. Jasne, był Eurobiznes i poczciwy Chińczyk, z czasem pojawiły się Scrabble i inne planszówki kuszące blaskiem nowości i nieodkrytych dotąd możliwości spędzania wolnego czasu, ale żadna z gier nie przebiła swoją popularnością tej, która wymagała jedynie skrawka papieru, ołówka oraz odrobiny koncentracji i sięgania w czeluści wiedzy szkolnej 😉

Czemu o tym piszę? Wszystko za sprawą gry „Łap za słówka” wydanej przez EGMONT. To wesoła gra imprezowa, w której gracze wymyślają słowa na czas i zdobywają punkty za unikalne wyrazy, takie, których nie zapisali przeciwnicy. Brzmi znajomo, prawda? Można śmiało powiedzieć, że to unowocześnione, rozbudowane, z dodanym twistem współczesności „Państwa – miasta”. Dłużej nie trzeba mnie przekonywać – zagram z wielką chęcią! 🙂

W zestawie znajduje się klepsydra, kostki z symbolami, literki oraz gwiazdki, czyli punkty do zdobycia; notes do zapisywania słówek i zasłonki, chroniące nasze zapiski przed oczami pozostałych graczy. Każdy z elementów wykonany jest z solidnego materiału, prezentuje się estetycznie i zachęca do gry. Rozgrywka rozpoczyna się od wylosowania litery oraz rzutu kostkami – narysowane na nich symbole wyznaczają kategorie, do których należy wymyślać słowa. Tych kategorii jest aż 18, zatem trzeba wysilić szare komórki i wykazać się wiedzą z różnych dziedzin!

Gra „Łap za słówka” przeznaczona dla 2-6 graczy, od 10 roku życia – ten pułap wiekowy jest całkiem zasadny, w końcu trzeba wykazać się tutaj wiedzą z różnych dziedzin. Myślę, że to dobry wybór na rodzinne rozgrywki – dorośli nie będą się nudzić i zaangażują w gr e równie mocno, co najmłodsi. Są także inne możliwości wykorzystania gry:

  • można nieco zmienić i uprościć zasady gry dla młodszych dzieci i w ten sposób zachęcić ich do nauki pisania.
  • kości z gry można też wykorzystać jako kości opowieści i gdy zmęczycie się wymyślaniem słów, zabrać się za wymyślanie historii 🙂
  • można grać w obcym języku i np. ćwiczyć angielskie słówka – nauka i zabawa w jednym!
  • gra jest doskonała do wykorzystania w dorosłym gronie, w trakcie imprezy – odrobina rywalizacji i rozrywki w jednym z pewnością zapewni dużą dawkę śmiechu i pozytywnych emocji.

Jak więc widzicie „Łap za słówka” to świetna inwestycja i gra, którą można wykorzystać na różne sposoby. Polecam serdecznie!

1 thought on “Łap za grę „Łap za słówka”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *