Kto mieszka u ciebie pod podłogą?

Jeśli myślicie, że pod waszą podłogą, w zakamarkach, do których nie sięga odkurzacz i ręce uzbrojone w ściereczkę, nie mieszka nikt, jesteście w wielkim błędzie. Całkiem prawdopodobne, że i wy macie swojego Grubełka i Kudełka – sympatycznych i nietuzinkowych bohaterów trylogii „Historii spod podłogi” z serii Czytam sobie Wydawnictwa Egmont.

 

Książeczka „Dom” to pierwsza część historii i zarazem pierwszy poziom trudności dla małych czytelników. Słów jest tutaj niewiele, zdania są krótkie i nieskomplikowane, na stronach umieszczono ćwiczenia głoskowania – wszystko po to, by dzieci uczące się dopiero czytać mogły z łatwością poznać historię Grubełka i Kudełka i odnieść pierwszy czytelniczy sukces.

Druga część, zatytułowana„Wyprawa”, to etap, gdy mali czytelnicy już składają zdania i całkiem nieźle radzą sobie z prostymi tekstami. Wyrazów jest tutaj więcej, zdania są nieco bardziej skomplikowane, pojawiają się też dialogi, nowe postaci, a fabuła jest bogatsza w wydarzenia. Czytelnicy mogą też poćwiczyć sylabizowanie, dzięki przygotowanym ćwiczeniom.

 

Zwieńczeniem całej historii jest „Serce” – książeczka zaliczana do poziomu trzeciego, najtrudniejszego. Widać to nawet po ilustracjach – jest och mniej, są czarno – białe i już nie grają tak dużej roli jak na poprzednich poziomach, stanowią dopełnienie. Bardzo podoba mi się umieszczenie na końcu alfabetycznego słownika trudnych wyrazów oraz miejsca na zapisanie własnych przemyśleń, upodobań i marzeń 🙂

Cała trylogia jest bardzo interesująca – niezwykli bohaterowie są sympatyczni, zachęcają do ruszenia w świat wyobraźni i fantazjowania na temat życia pod naszą podłogą. Podzielenie historii na różne poziomy trudności jest motywacją do sięgania po coraz trudniejsze teksty i ćwiczenia umiejętności czytania, a w nagrodę za przeczytanie każdej z pozycji czekają kolorowe naklejki z bohaterami opowieści. Myślę, że to dobry sposób na to, by zachęcić dzieciaki do czytania, pomóc im w opanowaniu tej trudnej sztuki i wychować małego czytelnika 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *