Kobiety i sport, czyli 50 wspaniałych, które zmieniły świat sportu – czy znasz je wszystkie?

Jeszcze do niedawna powiedzenie komuś, że „biegasz jak dziewczyna” czy „grasz jak baba” było formą obrazy i umniejszania jego zdolności. Na szczęście powoli zaczyna się to zmieniać – mówimy głośno i wyraźnie, że kobiety to wcale nie jest słaba płeć, że mają w sobie ogrom talentów, siły i umiejętności, że ich miejsca w dziejach świata pominąć nie można. „Kobiety i sport. One grały by wygrać” Wydawnictwa EGMONT to książka, która pokazuje świat kobiecego sportu, wysiłek zawodniczek i niesamowite rekordy, a także prawo do tego, by nie traktować ich dokonania i ambicje serio. Te dziewczyny biegają jak natchnione, te babki grają tak, że można czuć jedynie podziw i zachwyt.

Gertrude Elderle w 1926 roku przepłynęła kanał La Manche i „przy okazji” ustanowiła nowy rekord, który przez kolejne 24 lata nie udało się nikomu pobić. Toni Stone, baseballistka, była niezwykle utalentowana, ale musiała walczyć nie tylko z seksizmem, lecz także z segregacją rasową. Tenisistka Billie Jean King przez lata otrzymywała niższe nagrody pieniężne za wygrane w turniejach, walczyła o równe traktowanie płci, byłą też pierwszą znaną zawodniczką, która otwarcie mówiła o swoim homoseksualizmie.

Przykłady na siłę, ambicję i niezłomność kobiet znajdziecie na każdej stronie tej książki. Często były traktowane niesprawiedliwie, jak zawodniczki gorszego sortu, wyśmiewane, poniżane. Ich droga na sam szczyt nie była łatwa, ale mimo wszystko osiągnęły swoje cele i pokazały wszystkim na co je stać. To nie są bajki, które czyta się dzieciom na dobranoc. To prawdziwie inspirujące i poruszające historie, które mówią o czymś znacznie więcej niż kobiecym sporcie – o wolności, równości, prawach człowieka i walce o własną godność. I o tym, jak własnym działaniem powoli zmienia się świat i sposób patrzenia  na niego innych ludzi.

Poza historiami zawodniczek znajdziemy także nieco historii sportu kobiecego, informacje o mięśniach, czy nierówności płac i obecności w mediach kobiet i mężczyzn. Mam nadzieję, że ta lektura będzie jednym z powodów, dla których powiedzenie „grasz jak dziewczyna” już nigdy nie dotknie żadnej dziewczynki. Że już nigdy nie będą musiały walczyć o swoje marzenia i będą dokonywać wyborów dyktowanych własnym sercem, a nie otoczeniem. Bo przecież ostatecznie nie liczy się płeć, wiek, kolor skóry czy pochodzenie, ale człowiek.

Książka „Kobiety i sport” to doskonały wybór dla dziewczynek  (doda im wiary w siebie, zainspiruje i pokaże, że przy odpowiedniej motywacji i pracy mogą wiele osiągnąć) i dla chłopców (przekonają się, że płeć nie ma znaczenia, liczy się talent, ciężka praca i umiejętności). Na uwagę zasługują też ilustracje – dzięki nim całość prezentuje się wspaniale i wyjątkowo. Jedyne, czego mi zabrakło, to nieco polskich akcentów – przecież i mamy kobiece powody do dumy! Może niebawem, z okazji stulecia praw wyborczych kobiet w Polsce, doczekamy się książki o naszych spotsmenkach? 😉 Czekam z niecierpliwością 🙂

Jeśli się Wam podobał ten wpis, zostawcie komentarz, „lajka”, polubcie profil bloga na Facebooku  🙂 Będzie mi też bardzo miło, jeśli udostępnicie wpis i polecicie mnie innym.

1 thought on “Kobiety i sport, czyli 50 wspaniałych, które zmieniły świat sportu – czy znasz je wszystkie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *