Fakty i mity o przedszkolu i wychowaniu przedszkolnym

Na temat przedszkoli i wychowania przedszkolnego krąży wiele mitów, półprawd i fałszywych opinii, dlatego dzisiaj rozprawiam się z częścią z nich. Bez zbędnych wstępów i długich wywodów- zapraszam do czytania i komentowania! Mam nadzieję, że tekst okaże się pomocny 🙂

Przedszkole jest od wychowania

MIT  Od wychowania jest rodzina, a przedszkole jedynie wspomaga w tym zadaniu rodziców. Jasne, dziecko uczy się w przedszkolu zasad społecznych, współpracy w grupie, komunikacji z innymi, zasad kultury itp., ale i tak najważniejsze jest to, co wyniesie z domu rodzinnego i to, jaki przykład dadzą mu jego bliscy.

W przedszkolu najważniejsza jest zabawa

PRAWDA! Najważniejsza jest zabawa, bo to właśnie ona jest głównym zainteresowaniem i największa potrzebą dziecka. Bez niej dzieci nie byłyby dziećmi. Poza tym spędzenia czasu na zabawie nie oznacza, że dziecko niczego się nie uczy i nie rozwija- zabawa jest tak samo (a czasami nawet bardziej) rozwijająca jak zajęcia!

Nauka? Tylko z książek!

MIT Na etapie edukacji przedszkolnej książki nie są potrzebne do nauczania dzieciaków! O wiele więcej dzieci wyniosą z bezpośredniego działania, doświadczeń i eksperymentów niż siedzenia przy stoliku nad książką. Metody i formy nauczania trzeba dostosować do głównych potrzeb przedszkolaków – ruchu i zabawy. Siedzenie nad zadaniami zostawmy na późniejsze lata i w miarę możliwości pracujmy kreatywnie, wykorzystując wyobraźnię dziecka i jego aktywność.

Przedszkole to przechowalnia, służy tylko do opieki

MIT Przedszkole opiekuje się dziećmi, gdy rodzice są w pracy, ale do przechowalni bardzo mu daleko. Czas jest zorganizowany, są zajęcia i zabawy z założonymi celami, a ich realizacja jest zgodna z podstawą programową. Ale przedszkole to też coś więcej – to pierwsze przyjaźnie, przytulanie w chwili smutku i w momentach radości, ocieranie łez, wspólne świętowanie, spotkania podczas imprez i uroczystości, wygłupy, łaskotanie i zabawa z szerokim uśmiechem. Przechowalnia? Nie sądzę.

Płacę, wymagam, nic już nie muszę

MIT Nawet największe czesne nie zwalnia rodziców z obowiązku wychowania dzieci, opieki nad nimi i interesowania się ich działaniami, uczuciami i doświadczeniami. Żadne przedszkole, żaden nauczyciel – nawet ten najlepszy na świecie – nie zastąpi mamy i taty. Ważne, by co pewien czas rozmawiać z wychowawcą dziecka, pytać o jego funkcjonowanie w przedszkolu, współpracę w grupie, zauważone trudności i postępy. Warto też zaangażować się w przygotowywanie różnych uroczystości, występów, wycieczek i przedstawień – może w przedszkolu działa koło teatralne rodziców? To świetny sposób na integrację i dobra zabawę w gronie dorosłych!

Każdy może pracować w przedszkolu

PÓŁ PRAWDY Pracować może każdy, ale nie każdy jako nauczyciel 😉 Do tego potrzebne są ukończone studia pedagogiczne.

Przedszkola prywatne są lepsze od państwowych

MIT Najlepsze jest to przedszkole, gdzie dziecko czuje się dobrze i bezpiecznie, a rodzice mają zaufanie do nauczycieli. Nazwa, miejsce i status o niczym jeszcze nie świadczą- liczy się tzw. czynnik ludzki, czyli to, kto w przedszkolu pracuje i kto z dziećmi będzie w grupie.

Dzieci w przedszkolach chorują

PRAWDA  Dzieci trafiają do nowego środowiska, stykają się z wieloma osobami, „wymieniają” między sobą bakteriami i wirusami. Nie wszystkie mają na tyle silną odporność, by sobie z tym poradzić i czasami zanim jej nabiorą mija trochę czasu. Dlatego tak ważne jest, by nie narażać innych dzieci na możliwość „podłapania” czegoś i nie przysyłać do przedszkola chorych lub podziębionych maluszków. Niestety, czasem zdarza się, że rodzice ryzykują zdrowie własnego dziecka i jego kolegów z grupy i nie pozwalają na pełne wyzdrowienie pociechy lub – co gorsza- podają lekarstwa maskujące objawy choroby i upierają się, że wszystko jest w porządku.

Chodzenie do przedszkola jest dla dzieci ważne

PRAWDA Jest ważne dla rozwoju jego samodzielności, kompetencji społecznych i komunikacyjnych. Zupełnie inaczej zachowujemy się w środowisku domowym, a inaczej w grupie kolegów i koleżanek. Musimy dostosować się do ogólnie przyjętych zasad, poznać reguły społeczne, nauczyć współpracy z innymi, a także polegać na własnych umiejętnościach i zdolnościach, czyli uwierzyć w to, że mogę, potrafię i dam radę.

Adaptacja do przedszkola jest trudna

MIT Wszystko zależy od odpowiedniego przygotowania dziecka i pozytywnego nastawienia rodziców. Jeśli mama i tata są uśmiechnięci, pewni swojej decyzji i odpowiednio pomogą maluchowi, to nie musi być strasznie! Jak pomóc? Przede wszystkim zadbać o samodzielność malucha, bo ona daje pewność siebie, a jak jesteśmy pewni siebie, to wszystko idzie nam łatwiej 🙂 Warto też opowiadać o przedszkolu, pokazać je dziecku, uczestniczyć w zajęciach adaptacyjnych – im więcej informacji zbierze maluch, im bardziej oswoi się z nowym miejscem, tym lepiej zniesie zmianę. Absolutnie zakazane jest straszenie przedszkolem i nauczycielami, mówienie nieprawdy, idealizowanie i wymyślanie atrakcji, które nie istnieją, opowiadanie o własnych nerwach i strachu przy dziecku – łatwo przekazać mu w ten sposób lęk i niepewność. Podstawą jest zaufanie – do nauczycieli, że zajmą się odpowiednio dzieckiem, do dziecka, że świetnie sobie poradzi i do samego siebie, że zniesiemy to dzielnie i ze spokojem 🙂

1 thought on “Fakty i mity o przedszkolu i wychowaniu przedszkolnym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *