Czworonożne opowieści z „Psierocińca”

Mówimy, że ktoś jest wierny niczym pies, że wiedzie pieskie życie, dostał coś psim swędem lub żyje z kimś jak pies z kotem. Ale czy przyszło wam do głowy, by powiedzieć, że ktoś składa rymy jak pies lub tworzy psie wiersze? Jeśli nie, to widocznie nie znacie jeszcze psów z serii książek „Psierociniec” Wydawnictwa Wilga – zapewniam was, że to nie są zwykłe czworonogi!

Niby jamnik, a jednak różni się od innych psów tej rasy. Wygląda, jakby nosił wysokie obcasy, ma rudą sierść niczym lis, a w dodatku to prawdziwy psi poeta! Kto to taki? To Remik, bohater książki „Psierociniec” Agaty Widzowskiej. Remik trafia do schroniska dla bezdomnych zwierząt, i choć to sytuacja raczej przykra, pies nie traci dobrego humoru i zapału do układania wierszy. I to nie byle jakich, bo zaczarowanych, które sprawiają, że kolejni współmieszkańcy Psierocińca znajdują szczęśliwy dom. Czy i Remikowi w końcu uda się zaznać odrobiny szczęścia i miłości?

Z kolei w książce „Psierociniec. W poszukiwaniu straconego węchu” poznajemy psa o imieniu Budzeł i jego przyjaciela o imieniu Śpiocheł.  Obaj mieszkali kiedyś w schronisku, na szczęście trafili do adopcji i zamieszkali z pewna rodziną.  Niestety, pewnego dnia Budzeł traci węch, a wiadomo – bez węchu to już nie to samo i nawet jedzenie zupełnie nie smakuje! Dwójka psich przyjaciół postanawia więc wyruszyć w świat na jego poszukiwanie, a ich wyprawa będzie obfitować w rozmaite przygody i napotkanych po drodze nowych znajomych.

Choć obie książki łączy tytułowy Psierociniec, to można czytać je niezależnie od siebie i traktować jako dwie odrębne opowieści. W każdej znajdziemy piękne przesłanie, odrobinę wzruszenia, mnóstwo emocji i okazję do uwrażliwienia dzieci na uczucia zwierząt i ukształtowanie w nich empatii. To nie są zwykłe książki na dobranoc i dające rozrywkę historie – mamy tutaj całkiem spory ładunek uczuciowy, tak niezwykle istotny i potrzebny w rozwoju emocjonalnym dzieci. Historia Remika, Budzeła i Śpiocheła pokazują wyraźnie, że zwierzęta tak samo jak my potrzebują opieki, troski i przede wszystkim miłości.

Psie wierszyki stanowiące swoisty przerywnik w narracji, są zabawne i w przystępny sposób mówią o tym, co ważne w opiece nad psem, np. po czym poznać, że pies choruje lub jak to jest mieszkać z nim pod jednym dachem. Dużym plusem książki jest też ładna oprawa, twarde okładki oraz kolorowe ilustracje, często dodające książce humoru. Jeśli stajecie przed decyzją o przygarnięciu czworonoga, chcecie, by wasze dzieciaki były bardziej wrażliwe na potrzeby zwierząt i zależy wam na rozwijaniu ich empatii, to właśnie znaleźliście dobrą pomoc literacką 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *