Co to znaczy kochać? Czyli dzieciaków rozważania o miłości

miłośćMiłość – niby temat prosty i dobrze znany, a jednak abstrakcyjny. Nie ma jednej definicji, miary i wskaźnika miłości. Nie można kochania zmierzyć, zważyć, zamknąć w pojemnik o danej objętości, nadać jej konkretny kształt. A jednak niejednokrotnie to dzieciaki rozumieją ją lepiej niż wykształceni i doświadczeni dorośli.

Niedawno czytałam moim przedszkolakom opowiadanie o miłości właśnie. Zawsze po wspólnym czytaniu rozmawiamy na temat tekstu, zadaję im pytania (i vice versa, rzecz jasna), sprawdzam tym samym czy i ile zrozumieli, czy im się podobało, zachęcam do wypowiedzi.

Pytani o miłość mówili o przytulaniu, całowaniu, mówieniu „kocham cię”, pomaganiu, przygotowywaniu drobnych przyjemności (typu herbata i ciasteczka, kwiaty). Pojawiły się oczywiście i prezenty oraz kupowanie czegoś ładnego, jednak – ku mojej radości – takich wypowiedzi było o wiele mniej. Pod koniec dyskusji doszliśmy wspólnie do wniosku, że kupowanie nie jest najważniejsze i nie świadczy o kochaniu – przecież oni nic rodzicom nie kupują, nie mają jeszcze swoich pieniędzy, a jednak kochają i miłość okazują na inne sposoby 🙂

fot. Pixabay

fot. Pixabay

Dla dzieciaków sprawa jest całkiem prosta:

Kochasz – jesteś dla kogoś miły.

Kochasz – przytulasz i całujesz.

Kochasz – robisz komuś przyjemności i niespodzianki.

Kochasz – mówisz o tym tej drugiej osobie.

Może jednak Mickiewicz miał rację twierdząc, że poeci, szaleńcy i dzieciaki widzą i rozumieją znacznie więcej niż mędrca szkiełko i oko 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *